listopada 25, 2018

listopada 25, 2018

Ann Cleeves - Biel nocy

Pierwsza odsłona serii szetlandzkiej ,,Czerń kruka'' zachwyciła mnie pod każdym względem. Fabuła kryminalna utrzymana w klasycznej konwencji, interesujący bohaterowie i szczegółowy opis mrocznej krainy, który działa na wyobraźnię - to najmocniejsze punkty przeczytanej przeze mnie powieści. Z ogromną zatem przyjemnością przystąpiłem do czytania kolejnej części cyklu Ann Cleeves ,,Biel nocy''. Czekałem na następne śledztwo Jimmy'ego Pereza i liczyłem na emocjonującą rozrywkę. Czy Ann Cleeves udało się po raz drugi wprowadzić mnie w mroczny klimat Szetlandów?


W trakcie wernisażu poświęconego obrazom Belli Sinclair i Fran Hunter dochodzi do zamieszania, spowodowanego przez rozhisteryzowanego gościa. Nad ranem jeden z mieszkańców Lerwick znajduje ciało tajemniczego nieznajomego. Po przeprowadzeniu autopsji okazuje się, że mężczyzna został zamordowany. Jimmy Perez po raz kolejny musi zmierzyć się z trudnym zadaniem i wejść do zamkniętego świata małej społeczności. Mieszkańcy Biddista skrywają wiele tajemnic i niechętnie dzielą się z detektywem posiadanymi informacjami. Wkrótce dochodzi do kolejnego morderstwa. Jimmy Perez musi pośpieszyć się, by zatrzymać morderczą karuzelę, która pędzi na złamanie karku. Tymczasem detektyw nawiązuje bliską relację z Fran Hunter, co może w znacznym stopniu wpłynąć na sposób prowadzonego przez niego śledztwa. 

Druga część serii szetlandzkiej w dalszym ciągu jest utrzymana w odpowiednim klimacie, charakterystycznym dla pióra Ann Cleeves. Fani wyrafinowanych morderstw nie znajdą tutaj brutalnych obrazów, opisujących rozkład ludzkiego ciała i bestialskich ran na ciałach ofiar. W powieściach brytyjskiej pisarki najważniejsze jest prowadzone śledztwo i cała otoczka wokół rozgrywających się wydarzeń. Akcja w książkach Cleeves toczy się w dość wolnym tempie, ale dzięki temu czytelnik może poznać dokładnie poszczególnych bohaterów i wcielić się w rolę śledczego.

W porównaniu do pierwszej części, w której dość szybko rozszyfrowałem czarny charakter, to w przypadku ,,Bieli nocy'' miałem problem z powiązaniem wszystkich faktów i końcowe rozwiązanie naprawdę mnie zaskoczyło. Ten element bez wątpienia świadczy o jakości książki napisanej przez Cleeves. Pod tym względem najnowsza odsłona serii szetlandzkiej przewyższa premierową część cyklu. 

Jeśli lubicie kryminały nawiązujące do twórczości Agathy Christie, w której wszelkie tajemnice są skrywane na małej przestrzeni, a mordercą jest ktoś przynależący do lokalnej społeczności, to koniecznie musicie zapoznać się z prozą Ann Cleeves. Zachwyci was z pewnością nie tylko piękno opisanego krajobrazu czy też niesamowite zjawiska zachodzące na Szetlandach, w których noc miesza się z dniem i w ten sposób przyroda idealnie współgra z wydarzeniami rozgrywającymi się w tej małej społeczności. Niespodziewane zwroty akcji i ten niepowtarzalny klimat - warto wejść do świata wykoncypowanego przez brytyjską mistrzynię suspensu. Polecam i czekam z niecierpliwością na trzeci tom Kwartetu szetlandzkiego.

Ann Cleeves
,,Biel nocy''
wyd. Czwarta strona
tłum. Sławomir Kędzierski
Liczba stron: 422.
Premiera: 14 listopada 2018 roku.

 





Dziękuję bardzo Wydawnictwu Czwarta Strona za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger