sierpnia 27, 2018

sierpnia 27, 2018

Simon Toyne - Chłopiec, który widział

Zdarza mi się bardzo często sięgać po kontynuację danej serii książkowej bez znajomości poprzednich części. Zazwyczaj w trakcie lektury nie odczuwam dyskomfortu związanego z pewnymi niedomówieniami dotyczącymi wydarzeń, które miały miejsce we wcześniejszych tomach. Są jednak takie powieści, które warto czytać zgodnie z porządkiem chronologicznym. Z pewnością do tej kategorii należy cykl Simona Toyne z tajemniczym albinosem Salomonem Creedem w roli głównej. ,,Chłopiec, który widział'' to druga odsłona tej intrygującej serii. Już na początku zachęcam was do cofnięcia się do pierwszego tomu zatytułowanego ,,Salomom Creed''. Ja rozpocząłem swoją przygodę z twórczością angielskiego pisarza od jego najnowszej książki i mam zamiar jak najszybciej nadrobić zaległości, by w przyszłości śledzić na bieżąco poczynania głównego protagonisty, składające się aż z pięciu części.


W małym francuskim miasteczku Cordes-sur-Ciel dochodzi do brutalnego zabójstwa znanego w okolicy krawca Josefa Engla. Tuż obok zmasakrowanych zwłok morderca pozostawił napis wyraźnie odwołujący się do przeszłości: ,,Skończyć to, co zostało zaczęte''. Wnuczka denata Marie-Claude jest przekonana, że śmierć dziadka jest związana z wydarzeniami z czasów II Wojny Światowej. Josef Engel był jednym z czterech ocalonych więźniów (die Anderen) z żydowskiego obozu koncentracyjnego Schneider Lager. Kobieta zdaje sobie sprawę, że jej prywatne śledztwo mogło przyczynić się do śmierci Josefa. Chęć poznania prawdy może okazać się tragiczna także dla Marie-Claude i jej syna Leo. Kobieta wraz ze swoim dzieckiem postanawia opuścić rodzinne miasteczko i udaje się na poszukiwania pozostałych die Anderen. W tej misji pomaga im tajemniczy albinos Salomon Creed - człowiek zagadka, mężczyzna, który nie jest w stanie przypomnieć sobie skąd pochodzi i jakie były jego wcześniejsze losy. Czy uda im się wyjaśnić skrywaną przez Josefa Engla tajemnicę? Kto czyha na ich życie? Kim naprawdę okaże się Salomon Creed?

,,Chłopiec, który widział'' to powieść, która oscyluje na granicy gatunków. Z jednej strony mamy tutaj elementy charakterystyczne dla thrillera czy też powieści sensacyjnej, a z drugiej strony część wplecionej w fabułę historii przypomina powieść egzystencjalną, w której nie brakuje elementów magii. Przynależność gatunkowa nie ma tutaj jednak większego znaczenia. Książka ta w aspekcie całościowym jest spójną historią, która wciąga od pierwszych stron i pozostawia nas z kilkoma ważnymi kwestiami do przemyślenia.

Dla tych, którzy nie mieli okazji zapoznać się z premierową książką Simona Toyne, początkowo małe problemy może sprawić niejednoznaczna postać Salomona Creeda. Jest to niezwykle specyficzny bohater, o którym tak naprawdę nic nie wiemy i z tą tajemnicą pozostajemy niemal do końca drugiej części cyklu. Sam Salomon jest nieświadomy swojej tożsamości, ale jego instynkt i nadprzyrodzone zdolności doprowadziły go do malowniczej miejscowości Cordes-sur-Ciel, gdzie przyszło mu zmierzyć się z czyhającym  na niego z każdej strony niebezpieczeństwem i z próbą ocalenia chłopca, który również został obdarzony czymś, co jest niewidzialne dla innych ludzi.

Powieść Simona Toyne składa się z dwóch perspektyw czasowych, które w finalnej części historii połączą się w spójną całość i zabieg ten powinien wywołać spustoszenie w głowie niejednego odbiorcy. Marie-Claude wspólnie z Salomonem docierają do mrocznej, przerażającej prawdy o die Anderen - prawdy, która pozwoli Marie poznać historię swojego pochodzenia i sprawi, że uda jej się odkryć wszelkie tajemnice, które zabrał ze sobą do grobu ukochany dziadek.

,,Chłopiec, który widział'' to pozycja, która łączy współczesność z wydarzeniami mającymi miejsce w czasach II Wojny Światowej. Toyne w części retrospekcyjnej ukazał gorzki los ludności żydowskiej. Naziści nie mieli litości dla wyznawców judaizmu. Wojna pochłonęła miliony ofiar, a ogromny odsetek wśród zamordowanych stanowią właśnie ludzie pochodzenia żydowskiego. Toyne skonfrontował ówczesne wydarzenia określane mianem Holokaustu z aktualną sytuacją we Francji. Rodząca się fala nacjonalizmu, ksenofobii, nienawiści do tego, co obce stanowi ogromny problem i w przyszłości może być zalążkiem do powstania podobnego ruchu, pragnącego powrotu tych piekielnych czasów.

Simon Toyne napisał książkę, obok której nie można przejść obojętnie. To nie tylko porywający thriller, z zapierającymi dech w piersiach zwrotami akcji i nietuzinkowym bohaterem, którego życie stanowi jedną wielką zagadkę, ale także niezwykle pouczająca powieść, zwłaszcza dla tych, którzy żyją uprzedzeniami i nienawiścią wobec odmienności. Z niecierpliwością czekam na kolejną część historii Salomona. Kim okaże się tajemniczy albinos? Czytajcie! Warto!

Simon Toyne
,,Chłopiec, który widział''
wydawnictwo Albatros
przełożył: Janusz Ochab
premiera: 4 lipca 2018 roku.
Liczba stron: 540.






Dziękuję bardzo Wydawnictwu Albatros za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.


 



Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger