sierpnia 23, 2018

sierpnia 23, 2018

Bartłomiej Piotrowski - Kołysanka

Bartłomiej Piotrowski to nazwisko anonimowe w literackim świecie. Urodzony w Gliwicach absolwent Wydziału Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego postanowił spróbować swoich sił jako autor utworu prozatorskiego. W sierpniu nakładem Wydawnictwa Editio ukazała się debiutancka powieść kryminalna Piotrowskiego ,,Kołysanka''. Gliwiczanin w fabułę swojej premierowej książki wplótł największą tragedię, jaka może spotkać rodziców - śmierć dziecka. Niewinne stworzenia w ,,Kołysance'' stają się ofiarami psychopatycznego mordercy, który pozbawia ich życia z powodu zrodzonej w swoim umyśle chorej idei. Czy wykorzystanie tak trudnego pod względem emocjonalnym tematu sprawi, że Piotrowski zapisze się w świadomości czytelników?


Od dłuższego czasu w Gliwicach dochodzi do tragicznych w skutkach wydarzeń. Psychopatyczny morderca nazywany Panem Kołysanką porywa dzieci, a następnie po kilku dniach porzuca ich ciała na placu zabaw. Policjanci nie potrafią dotrzeć do sprawcy tych bulwersujących zbrodni i w pewnym momencie śledztwo nie posuwa się do przodu. Wszystko zmienia się w momencie zniknięcia małej Zuzi. Na poszukiwania sześciolatki rusza jej charakterna i ekscentryczna ciotka, Gaja Wolf. Kobieta wspólnie z przyjacielem jej zmarłego brata, Oskarem Krullem, rozpoczynają walkę o życie dziewczynki. Czy uda im się rozszyfrować prawdziwą tożsamość Pana Kołysanki i znaleźć w odpowiednim czasie Zuzię? 

Przystępując do lektury ,,Kołysanki'' nie miałem wygórowanych oczekiwań. Sam opis fabuły zainteresował mnie, ale zdawałem sobie sprawę, że mam przed sobą debiutancką powieść, a premierowe książki raczkujących pisarzy nie zawsze są udane. Na szczęście w tym przypadku moje początkowe sceptyczne nastawienie nie sprawdziło się, a ja chłonąłem kolejne strony tego krótkiego, ale niezwykle interesującego kryminału.

Gliwiczanin nie poszedł w ślady wielu ówczesnych twórców, którzy często rozbudowują fabułę tyko po to, by książka wyróżniała się gabarytami na tle innych powieści. Piotrowski na zaledwie 210 stronach stworzył wyborną historię z wieloma zupełnie niespodziewanymi zwrotami akcji. O dziwo oprócz wątku kryminalnego udało mu się także szczegółowo opisać relacje pomiędzy głównymi bohaterami. 

Intryga wymyślona przez Piotrowskiego nie jest może czymś innowacyjnym i na niektóre elementy tej układanki doświadczony czytelnik kryminałów powinien łatwo wpaść, ale warto zwrócić uwagę na całość fabuły. Kiedy wydaje ci się, że wszystko jest już jasne, już nic cię w tej historii nie zaskoczy, to nagle Piotrowski rzuca odbiorcy pod nogi kolejną bombę, po której jeszcze trudniej zrozumieć motywy poszukiwanego sprawcy.

W toku lektury warto zwrócić uwagę na fragmenty poświęcone Zuzi. Uwięziona dziewczynka zachowuje się w sposób racjonalny w sytuacji zagrożenia, co może jednak wydawać się zabiegiem dość niewiarygodnym.

,,Kołysanka'' to kolejny udany debiut na naszym literackim poletku. Piotrowski wykoncypował zagmatwaną fabułę, wymyślił nietuzinkowych bohaterów, a także udanie połączył intrygę kryminalną z wątkami obyczajowymi. Czekam na następne powieści tego zdolnego autora młodego pokolenia. Polecam!


Bartłomiej Piotrowski
,,Kołysanka''
wydawnictwo Editio
Liczba stron: 212
Premiera: sierpień 2018 roku.







Dziękuję bardzo Wydawnictwu Editio za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.




Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger