lipca 17, 2018

lipca 17, 2018

Robert Dugoni - Na polanie wisielców

W literaturze kryminalnej kobiety - policjantki odgrywają coraz większą rolę. Charakterystyczną postać płci pięknej stworzył Robert Dugoni. Amerykański autor główną protagonistką swoich powieści uczynił Tracy Crosswhite. Niezwykle skuteczna, empatyczna pani komisarz po raz kolejny zagościła w mojej czytelniczej świadomości. W czerwcu nakładem wydawnictwa Albatros ukazała się trzecia część serii - ,,Na polanie wisielców''. Czy kolejna odsłona cyklu utrzymała wysoki poziom dwóch poprzednich powieści skupiających się na życiu prywatnym i zawodowym Tracy. Dla tych, którzy nie czytali wcześniejszych książek pisarza mam dobrą wiadomość. Bez znajomości ,,Grobu mojej siostry'' i ,,Jej ostatniego oddechu'' można śmiało sięgnąć po najnowszą pozycję. Czy warto jednak przygodę z Dugonim zaczynać od tej właśnie powieści?

Tracy Crosswhite na prośbę Jenny, koleżanki po fachu, zamierza zapoznać się ze sprawą, która miała miejsce w 1976 roku. Po czterech dekadach od tajemniczej śmierci 17-letniej uczennicy Kimi Kanasket nieustępliwa policjantka pragnie ponownie prześledzić akta tego dochodzenia. Ojciec Jenny, nieżyjący już Buzz Almond, był przekonany, że młoda dziewczyna została zamordowana. Śledztwo zostało jednak umorzone i oficjalnie uznano, że Kimi popełniła samobójstwo. Czy ciesząca się każdym dniem, odnosząca sukcesy sportowe nastolatka rzeczywiście targnęła się na swoje życie? Jakie tajemnice skrywa małe miasteczko, w którym teoretycznie wszyscy znają się i trudno utrzymać coś w sekrecie? Równocześnie Tracy wraz ze swoimi kolegami z Seatlle prowadzi dochodzenie w  sprawie morderstwa mężczyzny. Początkowo do działania w afekcie przyznaje się żona biznesmena, ale dziwne zachowanie syna sprawia, że śledczy mają wątpliwości, kto tak naprawdę dopuścił się tego czynu. Czy są jakieś cechy wspólne, które łączą te dwie mroczne sprawy? 

,,Na polanie wisielców'' to moje trzecie spotkanie z Robertem Dugonim. Kolejna przygoda z Tracy Crosswhite i ponownie jestem w pełni usatysfakcjonowany z pomysłów wykoncypowanych w toku fabuły przez amerykańskiego pisarza. W najnowszej odsłonie cyklu główna protagonistka skupia się na dwóch śledztwach. Zdecydowanie bardziej poświęca się jednak dochodzeniu związanemu z Kimi Kanasket. Ta sprawa jest dla niej ważna, ponieważ przypomina Tracy koszmarne wydarzenia z przeszłości związane ze śmiercią siostry i późniejszym samobójstwem ojca. Nieustępliwa komisarz bardzo często powraca we wspomnieniach do minionych czasów i dzięki temu znajduje w sobie dość siły, by odkryć winnych śmierci Kimi Kanasket.

Obie historie kryminalne wykreowane przez Dugoniego nie są wyjątkowo zagmatwane. Miłośnicy kryminałów nie powinni mieć większych problemów z rozwiązaniem poszczególnych wątków i powiązaniem ich w spójną, logiczną całość. Ta niezbyt skomplikowana intryga nie przeszkodziła mi jednak w pozytywnym odbiorze tej lektury. Dugoni posiada dar tworzenia niezwykłej atmosfery w swoich powieściach. Nawet jeśli czytelnikowi uda się odkryć zamierzenia autora, to i tak nie jest w stanie oderwać się od opisanych wydarzeń. Pisarz umiejętnie bowiem buduje świat przedstawiony w swoich książkach, zdradzając stopniowo poszczególne tajemnice i skupiając się na bohaterach, którzy pod maską skrywają swoją prawdziwą tożsamość. 

Książki Dugoniego to nie tylko kryminalne śledztwo, ale przede wszystkim próba znalezienia odpowiedzi na trudne pytania. Egzystencjalne rozterki, walka z przeszłością i skomplikowane relacje rodzinne - to wszystko znajdziecie w toku powieści ,,Na polanie wisielców''. Największym plusem twórczości Dugoniego pozostaje Tracy Crosswhite - ambitna, przebiegła, dążąca do wyznaczonego celu policjantka, która kieruje się w życiu wartościami i mimo wielu przeciwności losu jest empatyczna w stosunku do innych osób. 

Akcja najnowszej książki amerykańskiego pisarza nie pędzi na złamanie karku. W poprzednich dwóch częściach cyklu wydarzenia rozgrywały się w zawrotnym tempie. W przypadku tej powieści mamy do czynienia ze śledztwami prowadzonymi w sposób metodyczny, co w znacznej mierze uwiarygadnia opisane przez Dugoniego wątki. Pomimo pewnej przewidywalności książka jednak ani na chwilę nie powoduje uczucia znużenia, a zakończenie powinno zadowolić nawet najbardziej wymagających fanów literatury z trupem w tle. Polecam!

Robert Dugoni
,,Na polanie wisielców''
wydawnictwo Albatros
przełożył: Andrzej Szulc
Liczba stron: 391.
Premiera: 20 czerwca 2018 roku.






Dziękuję bardzo Wydawnictwu Albatros za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.

Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger