lipca 26, 2018

lipca 26, 2018

Katarzyna Kacprzak - Spinka

Każda osoba, która pracuje lub pracowała w korporacji zapewne zgodzi się ze mną, że od czasu do czasu miała ochotę kogoś zamordować. Oczywiście piszę to w formie żartu. Z własnego doświadczenia jednak muszę odpowiedzieć twierdząco na wyżej postawioną tezę. Korporacyjne życie jest specyficzne. Człowiek wykonując swoje obowiązki często wpada w charakterystyczną sieć absurdów, z której nie jest łatwo wyplątać się. Pracę w tego typu organizacji postanowiła opisać w swojej debiutanckiej powieści radczyni prawna Katarzyna Kacprzak. W lipcu nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska ukazał się pierwszy korpokryminał w naszym kraju. Czy ,,Spinka’’ jest rzeczywiście czymś innowacyjnym?
 

Podczas imprezy integracyjnej dochodzi do morderstwa jednego z najważniejszych członków zarządu międzynarodowej firmy finansowej. Prawdopodobnie sprawcą tego nikczemnego czynu jest ktoś z pracowników. Czy mamy tutaj do czynienia z przypadkiem zemsty ze strony niezadowolonego podwładnego? Sprawę próbuje rozwiązać specyficzny policjant Jasiński. Pomaga mu w tym dochodzeniu niezbyt doświadczona aspirantka Daria. Przesłuchanie świadków nie przynosi praktycznie żadnego przełomu. Poszczególni członkowie korporacji skrywają wiele sekretów i nie chcą się nimi dzielić z przedstawicielami policji. Pracownicy nie wierzą w skuteczność stróżów prawa i na własną rękę próbują znaleźć odpowiedź na pytanie, kto pociąga za sznurki w tej makabrycznej grze. Muszą się jednak śpieszyć, bo morderca planuje kolejną zbrodnię… Jak zakończy się ta tajemnicza sprawa? Jaką rolę odegra w tej kryminalnej intrydze tytułowa spinka?

,,Spinka’’ to rzeczywiście książka, którą można określić jako korpokryminał, ale warto sprostować informację bijącą do nas z okładki. To nie jest pierwsza tego typu pozycja wydana w naszym kraju. Jakiś czas temu miałem przyjemność zapoznać się z powieścią ,,Przypadek’’ Maurycego Nowakowskiego, skupiającą się wokół skomplikowanych relacji panujących w pewnej branży farmaceutycznej.

Debiutancką powieść Katarzyny Kacprzak czyta się w ekspresowym tempie. Fabuła ,,Szpilki’’ od początku do końca jest dość przewidywalna, a finalne rozwiązanie zagadki nie wywołuje pożądanego efektu wow. Mimo wszystko w trakcie lektury nie odczuwałem uczucia znużenia i z przyjemnością przerzucałem kolejne kartki książki.

Moim zdaniem autorce udało się oddać atmosferę, jaka panuje na co dzień w korporacjach. Poranne spotkania w kuchni przy kawie, romanse, plotki, nieszczere relacje, zawiść – to charakterystyczne przykłady światka zamkniętego w czterech ścianach biurowca. Postacie wykreowane przez pisarkę nie do końca przypadły mi do gustu. Większość została przedstawiona dość powierzchownie i właściwie po kilku dniach, które minęły od odłożenia przeze mnie książki na półkę, niewiele mogę o nich napisać... Najbardziej wyrazistym bohaterem debiutanckiej pozycji Kacprzak jest policjant Jasiński. Jest to osoba, która wzbudza negatywne uczucia. Mężczyzna pod maską wulgarnego typa, homofoba, szowinisty ukrywa swoją drugą twarz – miłośnika sztuki, pragnącego zobaczyć na własne oczy oryginalne dzieła najwybitniejszych malarzy. Opisy ukazujące komisarza delektującego się wyższą kulturą w zestawieniu z jego bezczelnym zachowaniem sprawiły, że na mojej facjacie niejednokrotnie zagościł uśmiech.

Katarzyna Kacprzak w ,,Spince'' wyraźnie nawiązuje do klasycznych wzorców literatury kryminalnej. Jasiński, niczym Herkules Poirot, węszy, docieka i próbuje znaleźć osobę odpowiedzialną za ten zbrodniczy galimatias. Główny protagonista nie jest oczywiście tak skuteczny i charyzmatyczny jak detektyw wszech czasów, ale być może pokaże się z innej, artystycznej strony w drugiej prozatorskiej książce radczyni prawnej. Mam nadzieję, że autorka pójdzie za ciosem i już niedługo na półkach księgarskich ukaże się kolejna część historii mająca miejsce na warszawskim mordorze albo zupełnie inna pozycja - utrzymana w kryminalnej konwencji.

,,Spinka'' nie jest może jakąś wybitną powieścią, która zrewolucjonizuje polski rynek wydawniczy, ale z pewnością warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z tą książką. Miłośnicy kryminałów mogą być nieco zawiedzeni tak poprowadzoną fabułą, ale należy pamiętać, że w tym przypadku mamy do czynienia z debiutem, a pierwsze powieści zazwyczaj nie są pozbawione wad. W przyszłości liczę na to, że autorka połączy ciekawe pomysły z jeszcze lepszym warsztatem, co powinno zaowocować książką, która znajdzie się na szczytach list najlepiej sprzedających się powieści.


Katarzyna Kacprzak
,,Spinka''
wyd. Skarpa Warszawska
Premiera: 5 lipca 2018 roku
Liczba stron: 301.







Dziękuję bardzo wydawnictwu Skarpa Warszawska za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.


Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger