września 09, 2018

września 09, 2018

Robert Małecki - Skaza

Robert Małecki rozpoczął swoją karierę pisarską stosunkowo późno. Toruński autor zadebiutował znakomitą serią, opowiadającą o dziennikarzu Marku Benerze. Niepowtarzalny styl, nietuzinkowi bohaterowie, mroczna atmosfera, drobiazgowy opis wykreowanego świata - to najmocniejsze strony napisanych przez niego książek. Po trzech powieściach skupionych wokół zaginięcia żony Benera Małecki zdecydował się na stworzenie nowego cyklu. We wrześniu nakładem wydawnictwa Czwarta Strona ukazała się czwarta powieść autora ,,Skaza'' - początek serii z komisarzem Bernardem Grossem.


Na skutym lodem jeziorze Bernard Gross trafia przez przypadek na zwłoki nastoletniego chłopca. Tuż obok na łódce znajduje się ciało starszego mężczyzny. Wydaje się, że śmierć tych dwóch osób nie nosi znamion przestępstwa. Komisarz Gross ma jednak wątpliwości i uważa, że za tymi zgonami kryje się jakaś mroczna historia. Pracujący od niedawna w Chełmży policjant rozpoczyna śledztwo, które jest utrudnione przez tajemnice, skrywane przez mieszkańców tej podtoruńskiej miejscowości. W toku prowadzonego dochodzenia Gross dociera do akt sprawy sprzed dziesięciu laty. Być może bieżące wydarzenia mają jakiś związek z zaginięciami, które przed dekadą wstrząsnęły lokalną społecznością. Czy dociekliwemu detektywowi uda się rozwiązać tą mroczną sprawę?  

,,Skaza'' to czwarta powieść w dorobku toruńskiego pisarza i po raz czwarty jestem w pełni usatysfakcjonowany wykreowaną przez niego fabułą. Wydarzenia w książce ukazane są z dwóch perspektyw czasowych. Z jednej strony śledzimy bieżącą historię, skupioną wokół odnalezionych w jeziorze zwłok, a z drugiej poznajemy sekrety z przeszłości, które dotyczą zaginionego biznesmana, jego żony i kochanki. Czy pomiędzy tymi dwoma wątkami istnieje jakiś związek? 

Akcja powieści jest prowadzona przede wszystkim przez dociekliwego i niezwykle inteligentnego detektywa Bernarda Grossa. Doświadczony policjant skupia się na niuansach, nie lekceważy nawet najmniejszego tropu i potrafi wyciągnąć z przesłuchiwanych osób wiele szczegółów, o których początkowo nie zamierzali wspominać. Gross to typ bohatera zmagającego się z traumatyczną przeszłością. Czasy minione mają wpływ na aktualne losy komisarza. Przed dziesięciu laty niezidentyfikowani sprawcy zaatakowali jego żonę, która od tamtej pory przebywa w śpiączce. To zdarzenie wywróciło egzystencję Grossa do góry nogami. W ,,Skazie'' główny protagonista musi zmierzyć się nie tylko ze skomplikowanym śledztwem, ale także z problemami osobistymi, które dotyczą zwłaszcza zaburzonych relacji z własnym synem.

Biorąc do ręki najnowszą książkę Małeckiego musicie być przygotowani na to, że nie jest to typowy kryminał, którego akcja toczy się w zawrotnym tempie, a wydarzenia zmieniają się jak w kalejdoskopie. Małecki przywiązuje wagę do szczegółu. Każdy wątek, nawet wydawałoby się niewiele znaczący, jest przez Grossa analizowany. W finalnym rozrachunku wszelkie poszlaki złożą się na spójny całościowo obraz, który powinien wprawić w osłupienie niejednego fana literatury gatunkowej. 

Robert Małecki, jak mało kto, potrafi wciągnąć czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Opis poszczególnych miejsc, aura tajemniczości, która wyłania się z tak wykoncypowanej fabuły sprawia, że od książki trudno oderwać się. Torunianin w sposób drobiazgowy ukazuje nam cały wachlarz ludzkich zachowań. ,,Skaza'' to idealne połączenie zagmatwanej historii kryminalnej z rozbudowanym, wielowątkowym śledztwem z niezwykle bogatą kreacją bohaterów, a zwłaszcza głównego protagonisty. Z przyjemnością sięgnę po kolejny tom przygód komisarza Grossa. Polecam najnowszą książkę pisarza. Czytajcie Małeckiego! Satysfakcja po skończonej lekturze gwarantowana!


,,Skaza''
Robert Małecki
wyd. Czwarta Strona
premiera: 5 września 2018 roku
Liczba stron: 564.







Dziękuję bardzo Wydawnictwu Czwarta Strona za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.


Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger