kwietnia 27, 2018

kwietnia 27, 2018

Arnaldur Indridason - Czarne powietrza

Islandia kojarzy mi się z krajem prężnie rozwijającym się w każdej dziedzinie życia. Nie tylko mam tutaj na myśli kwestie gospodarcze, ale także te odnoszące się do szeroko pojętej kultury. Pisarze islandzcy, podobnie jak ich koledzy po fachu z pobliskich krajów, chętnie sięgają w swojej twórczości po powieść kryminalną. Wśród autorów pochodzących z tego wyspiarskiego państwa wyróżnia się postać Arnaldura Indridasona. Mieszkający w Reykjaviku pisarz i twórca scenariuszy jest znany przede wszystkim z cyklu o komisarzu Erlendurze Sveinssonie. W ostatnich książkach tej serii akcja skupia się jednak wokół jego podwładnych. W ,,Ciemnej rzece’’ (dziewiąta część cyklu) śledztwo prowadzi policjantka Elinborg, a w powieści ,,Czarne powietrza’’, która ukazała się nakładem wydawnictwa w.a.b. w kwietniu tego roku, na pierwszy plan wysuwa się postać Sigurdura Oliego.



Komisarz Sigurdur Oli na prośbę swojego kolegi ze szkolnych lat postanawia zainterweniować w tajemniczej sprawie. Przyjaciele Patrekura jakiś czas temu wzięli udział w spotkaniu swingersów i teraz z tego powodu są szantażowani. Lina i jej partner grożą ujawnieniem kompromitujących materiałów, jeśli nie zostaną spełnione ich oczekiwania finansowe. Sigurdur Oli udaje się w roli ,,mediatora’’ do domu zamieszkiwanego przez szantażystów. Na miejscu zastaje nieprzytomną Linę. Po kilku dniach kobieta w wyniku doznanych obrażeń umiera. Komisarz Oli, pomimo prywatnych powiązań w sprawie, zamierza rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci Liny. Taka postawa nie podoba się Finnurowi, uczciwemu i postępującemu zgodnie z zasadami etycznymi policjantowi. Dowody znalezione na miejscu zbrodni oraz analiza sytuacji majątkowej ofiary wskazują na udział w tym przestępstwie windykatorów. W toku prowadzonych działań okazuje się, że sprawa ma drugie dno i jest powiązana z pewnym wydarzeniem z przeszłości. Kluczowe dla rozwiązania tej zagwozdki kryminalnej będą tytułowe Czarne powietrza.


Sigurdur Oli równocześnie zajmuje się sprawą Andersa – człowieka, który nie potrafi zapomnieć o bolesnej przeszłości. Trauma z dzieciństwa ma wpływ na jego bieżącą egzystencję. Jaką tajemnicę skrywa mężczyzna? Czy komisarz zdoła powstrzymać w odpowiednim czasie zdesperowanego Andersa?


Arnaldur Indridason stara się urozmaicić swoją serię kryminalną. Pisarz ponownie na urlop wysłał głównego bohatera pierwszych części cyklu Erlendura Sveinssona, a zastąpił go w ,,Czarnych powietrzach’’ postacią Sigurdura Oliego. Komisarz charakteryzuje się niejednoznaczną osobowością. Z jednej strony jako profesjonalista pragnie dotrzeć do prawdy i zdemaskować tych, którzy wstąpili na drogę bezprawia, ale z drugiej strony sam łamie wewnętrzne zasady. Wbrew procedurom zgadza się przyjąć zlecenie, nie składając w tej sprawie żadnego oficjalnego raportu. Oli w swoim zachowaniu nie dostrzega niczego zdrożnego. Dla niego najważniejszą kwestią pozostaje poczucie sprawiedliwości i pomimo pewnych uchybień regulaminowych, krok po kroku dąży do ukarania winnych w tym zagmatwanym śledztwie. Ponadto Sigurdur wyróżnia się analitycznym umysłem i potrafi łączyć ze sobą, nawet wydawałoby się, zupełnie niepowiązane ze sobą fakty. Śledczy bywa niezwykle dosadny w swoich osądach i w konfrontacji z przesłuchiwanymi unika zabawy w kotka i myszkę, przechodząc od razu do sedna sprawy.


W toku lektury poznajemy także prywatne życia Sigurdura Oliego. Pod tym względem nie różni się od innych śledczych, którzy pojawiają się na kartach powieści kryminalnych. Główny bohater boryka się z problemami w sferze uczuciowej, a także nie jest w stanie stworzyć normalnych relacji ze swoimi rodzicami. 


W dziesiątej części cyklu Indridason opisuje wiele ważnych problemów, które dotykają na co dzień współczesnego człowieka. Wykorzystywanie seksualne nieletnich, pedofilia i jej wpływ na dalszy rozwój młodej osoby - to jedna z najistotniejszych, a zarazem najtrudniejsza kwestia poruszona w toku fabuły. Czy dorośli ludzie mogą poradzić sobie z demonami przeszłości? Pisarz nawiązuje także do swojego kraju i jego aktualnej sytuacji. Islandia rozwija się z zawrotną szybkością. Gospodarczy boom nie powinien jednak nikogo uśpić. Nierozważne przeznaczanie środków publicznych, ryzykowne kredyty udzielane bez pokrycia, pranie brudnych pieniędzy - to tylko część grzechów, które mogą w przyszłości doprowadzić Islandię na skraj bankructwa. Indridason pragnie obudzić zdroworozsądkowe myślenie u swoich rodaków, by nie zmarnowali tego, co udało im się wypracować na przestrzeni ostatnich lat.


Akcja powieści toczy się w dość wolnym tempie. Niektóre fragmenty są bardziej zdynamizowane, ale są też takie momenty, w których czytelnik może odczuwać znużenie. Nie do końca rozumiem zabieg wprowadzający wątek Andersa w już i tak rozbudowanej fabule. Nadmierna wielowątkowość może mieć wpływ na ogólny odbiór czytanej powieści i z tym mamy do czynienia w ,,Czarnych powietrzach''. Według mnie autor powinien skupić się na intrydze kryminalnej poświęconej zabójstwu Liny. Śledztwo wokół tej sprawy przynosi wiele niespodziewanych rozwiązań, a wszystkie elementy, nawet te początkowo niepasujące do siebie, łączą się ze sobą, tworząc interesującą zagadkę kryminalną.


,,Czarne powietrza'' to kolejna powieść autorstwa Arnaldura Indridasona, po którą warto sięgnąć. Nie jest to może najlepsza pozycja z bogatej twórczości pisarza, ale utrzymana jest w charakterystycznym dla niego mrocznym stylu. Atmosfera niepewności, niemożność zaufania drugiej osobie, zagmatwana intryga, której rozwiązanie zadowoli nawet najbardziej wymagającego odbiorcę - to powinno zachęcić was do zapoznania się z powieścią islandzkiego autora.


,,Czarne powietrza''
Arnaldur Indridason
Wydawnictwo W.A.B.
Premiera: 18 kwietnia 2018 roku


Dziękuję bardzo Wydawnictwo W.A.B. za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger