marca 09, 2018

marca 09, 2018

Recenzja - ,,Klincz'' - Martin Holmén

Moja przygoda z literaturą kryminalną rozpoczęła się od twórczości Agathy Christie. Ogromny wpływ na fascynację tym gatunkiem literackim miały także dzieła napisane przez autorów skandynawskich. Ze względu na ogromny sentyment do tego regionu często w swojej czytelniczej przygodzie sięgam po powieści nieznanych mi pisarzy, wywodzących się z tego obszaru geograficznego. W ten sposób odkryłem Martina Holména i jego powieść ,,Klincz’’ – pierwszą część trylogii z byłym bokserem Harrym Kvistem w roli głównej.






Akcja powieści ,,Klincz’’ umiejscowiona jest w Sztokholmie w latach 30. XX wieku. Harry Kvist, były bokser, po przejściu na sportową emeryturę wykorzystuje nabyte umiejętności, ściągając pieniądze od dłużników. Mężczyzna żyje według niezmiennego rytmu. Dzień spędza na konsumpcji alkoholu, a wieczorami wykonuje nielegalne zlecenia. Podczas próby odzyskania środków często używa siły fizycznej, co zazwyczaj przynosi pożądany skutek. Pewnego dnia Harry zostaje oskarżony o morderstwo jednego z dłużników - Zetterberga. Kvist, co prawda pojawił się w mieszkaniu mężczyzny, ale nie dopuścił się zarzucanego mu czynu. Nasz bohater za wszelką cenę próbuje udowodnić swoją niewinność i rozpoczyna poszukiwania świadka, prostytutki Sonii, która może potwierdzić jego zeznania. Jego prywatne śledztwo mrocznymi ulicami Sztokholmu doprowadzi do zaskakującego finału. Kvist będzie zmuszony stoczyć jeszcze jedną ważną walkę w swoim życiu. Czy wyjdzie z tej konfrontacji zwycięsko?





,,Klincz’’ to z całą pewnością powieść, która nie przypadnie wszystkim do gustu. Główny bohater często wykracza poza przyjęte normy postępowania. Nie waha się korzystać ze swojego najmocniejszego oręża, czyli siły fizycznej. Holmén nie rezygnuje z drastycznych opisów stosowanych form przemocy i ukazuje bezwzględne zachowanie oprawców. Pisarz podszedł także bardzo swobodnie do sfery seksualnej. Kvist gustuje zarówno w kobietach, jak i mężczyznach. Nie skupia się na warstwie uczuciowej, a interesuje go tylko zaspokojenie własnych popędów. Seks w przypadkowych miejscach, z nieznanymi partnerami i szczegółowy opis poszczególnych czynności - osoby wrażliwe powinny być przygotowane na jazdę bez trzymanki!


Holmén jest z wykształcenia historykiem i swoją wiedzę naukową wykorzystał przy pracy nad tą pozycją. Mimo że autor podkreślił w posłowiu, że wydarzenia przedstawione w ,,Klinczu’’ są fikcyjne, to obraz lat 30. ukazany przez pisarza wydaje się realistyczny. Przemierzając ulice Sztokholmu, Kvist napotyka na swojej drodze całe spektrum szwedzkiego społeczeństwa. Kryzys gospodarczy przyczynił się do pogłębienia ubóstwa. Obraz nędzy i braku perspektyw na zmianę tej sytuacji sprawia, że wiele osób nie radzi sobie z otaczającą ich rzeczywistością. Na uwagę zasługuje również szczegółowy opis topograficzny Sztokholmu. Czytelnik w toku lektury podróżuje z Kvistem po wielu zakamarkach tego mrocznego miasta, a narrator występuje w roli przewodnika, wskazując nazwę mijanej ulicy czy też opisując poszczególne miejsca charakterystyczne dla danego obszaru. Holmén wykonał niesamowity research i za to należą mu się wielkie brawa!

Akcja powieści toczy się w dość wolnym tempie. Część scen wplecionych w fabułę sprawia, że książka momentami staje się nużąca. Moim zdaniem autor za bardzo skupił się na opisie świata przedstawionego, sprawiając, że wątek kryminalny zszedł na drugi plan. Na szczęście pomysł fabularny rekompensuje te słabsze fragmenty, które mogą przyczynić się do tego, że czytelnik odłoży książkę na półkę i nie będzie miał już ochoty na kontynuowanie historii Harrego Kvista.

Jeśli macie ochotę na czarny kryminał szwedzki bez żadnych zahamowań, to z pewnością będziecie zadowoleni z dokonanego wyboru. ,,Klincz’’ to powieść napisana sprawnym językiem, z interesującą intrygą kryminalną, pełna mrocznych zaułków oraz szokujących obrazów. Polecam pierwszą część trylogii z Harrym Kvistem w roli głównej, mimo kilku uwag, o których wyżej wspominałem. Osobom wrażliwym na piękno powinienem odradzić lekturę tej powieści, ale właściwie piękno jest pojęciem subiektywnym, więc przekonajcie się sami, czy ,,Klincz’’ to wasza bajka.



Martin Holmén
,,Klincz''
wyd. Editio Black




Dziękuję Wydawnictwu Editio Black za udostępnienie egzemplarza powieści do recenzji.








W celu zakupu książki zapraszam na stronę Editio.pl - Klincz

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Kryminalny Świat , Blogger